– Boston Bruins już przed play-offami przewijali się wśrod faworytów do zdobycia Pucharu Stanleya. Mają w składzie szereg doświadczonych, bardzo dobrych zawodników, solidnego bramkarza i kilku rozwijających się młodych. A gra w finale St. Louis Blues to megasensacja, choć myślę, że niedoświadczony Jordan Binnington może wytrzymać presję. Ale stawiam na Bruins, w sześciu meczach – typuje przed finałem Pucharu Stanleya komentator TVP Sport Patryk Rokicki.